sobota, 21 maja 2016

Dziennik budowy cz.1 :-D

Drodzy Moi :-)

Jesteśmy tacy zmęczeniii, a jakże szczęśliwiiii :-D
Pracujemy na budowie zwarcie i zawzięcie.
Właśnie dziś M zburzył ścianę pomiędzy kuchnią, a pokojem.
Od rana do wieczora, ale udało się mamy dodatkową przestrzeń na stół.
Marzę o chwili, kiedy do niego zasiądę wraz z rodzinką :-)
A tak działo się krok po kroku na budowie:



Mój kochany Młotacz ;-)
RKM ❤ 






Tu na razie jest ściernisko...
ALE... ;-)









No i jest, jest piękna przestrzeń :-)))))))







A w planach jest...



AAA mamy już podłączoną wannęęęę...


i tymczasowy kibelek...


Wodę bieżącą też już mamy ;-)
Można załatwiać swoje potrzeby i się umyć ;-)


Poniżej nowy kibelek czeka sobie na zawieszenie po remoncie łazienki.
Dziś przyjechała glazura i gres, szafka pod umywalkę, umywalka i lustro, 
Aaaa i bateria wannowa, no i jeszcze, jak ważny zestaw prysznicowy.
Na razie to tyle, w przyszłym tygodniu bierzemy się za łazienkę.
Wtedy pokażę Wam jakie płytki wybrałam, szafkę i umywalkę...


A tu nasza mała uciekinierka...
Cały czas przeskakiwała przez płotek, 
pomimo siatki, którá dziś zainstalowalimy
i uciekała do...sąsiadki Wioli, jak się później okazało,
mała ją bardzo polubiła, bo ciągle do niej biegała,
a ja ciągle biegałam za nią...
 po całym osiedlu :-)))


A na koniec padła jak mucha :-D


Jutro jedziemy znowu do....SIEBIE...Jak ja się cieszę...Boskooo!!!:-D
Miłego weekendu Kochani!!!
Acha dziękuję Wam wszystkim za przemiłe komentarze pod ostatnim postem,
Wzruszyłam się...Tyle Was jest kochanych istotek...
Cieszę się, że powielacie moje szczęście, Bóg zapłać!!!
Całuję!Do następnego :-*****