poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Kuchenne tekstylia, dodatki, łupy do chałupy ;-)

Moje kochane!:-)
Jest lato...raz słoneczne, raz deszczowe...ale jest ;-)
Nie mam jeszcze plisów w oknach od ogródka, 
bo przyjechały w złym wymiarze i musieliśmy składać 
jeszcze jedno zamówienie, 
więc czekamy...
Płytki wybieram i wybieram....Nic na siłę ;-)
Przy okazji bardzo, ale to bardzo dziękuję za Wasze podpowiedzi pod ostatnim postem.
Wiem czego unikać a co może okazać się strzałem w dziesiątkę, jeszcze raz dziękuję bardzo :-***
A wracając do lata, to owszem cieszę się, że ono trwa....
Ale ja już wybiegam w przyszłość i gromadzę tekstylia do kuchni na jesień i zimę :-)
Naprawdę!
Robię zapasy, ale nie jedzenia he he :-)

Na jesień niedawno skompletowałam te oto fatałaszkiz Ikeiki:

Zaś na zimę chciałabym tę serię z Jysk:


Mam też ogromną chęć na te cudowności.
Prawda, że boskie???? :-)






Białą rękawicę i czarną łapkę już mam ;-)

Teraz póki lato w moim domu wiodą prym róże, ach te cudne kwiatki....:-)


Zresztą same wiecie...;-)

A dziś chciałam Wam pokazać moje łupy:






6 słoiczków po 3,99szt Auchan :-)





Podkładki z Biedronki, nie pamiętam za ile, chyba po 3,99,
kupiłam je jakiś czas temu, zresztą nie tylko te,
mam coś w zanadrzu, ale to następnym razem ;-)



Oj mieć jeszcze fartuch i ściereczkę... ;-)


Rękawica, łapka i ścierka z Auchan.


No i kwadratowe podkładki z Ikeiki a okrągłe od Agusi z kobietapoczterdziestce
Słoiczki po jogurtach z Biedry, a jakże ;-)









A w ogródku:




Mam wielkie szczęście, bo znalazłam wreszcie 
swoje miejsce na ziemi...
:-D


Życzę Wam ogromnego szczęścia kochane!

Miejcie się dobrze...
Wasza Marilyn :-)
Cmok cmok :-**